We use cookies to customize content and advertising, to provide social media features, and to analyze traffic to our site. We also share information about your use of our site with our trusted social media, advertising and analytics partners. Read more.
  •    
  •    
  •    

    Nullo / Lyrics

    Playlist 0 Rate 0 Like & Share Print Email Play

    "Świat Odwróconego Dekalogu" Lyrics

    Nullo

    new!
    Album:
    Genre:
    Duration:00:04:16
    Rank: (−) history »
    Rate:
    −/5 from 0 users
    Charts: view all »
    Referring urls:view all »

    Video

    Lyrics

    [Verse 1]
    Czasami chciałbym, żeby wszystko szło po mojej myśli
    Chciałbym się pozbyć problemów, nienawiści
    Tak, jak drzewo na jesień oczyszcza swe ramiona z liści
    Czasami myślę, czemu to wszystko robi się tylko dla korzyści
    Czemu żyć tak trudno i z których skał wypływa szczęścia źródło
    Czasami siadam i słowami pokrywam białe płótno
    Maluję obraz jak Van Gogh i nie wiem, co będzie jutro
    Po prostu biorę w dłoń długopis
    I tworzę rękopis opis, serce, popis i rysopis w jednej chwili
    A wydarzenia moimi muzami lirycznymi
    Nie mającymi ceny wytycznymi
    W poszukiwaniu weny ważnymi jak geny
    Dobre chwile jak promienie, a złe chwile jak hieny
    Jak żałobne treny ciążą nad pamięcią
    Dla mnie Bóg jedynym sędzią i w nim szukam harmonii
    Gdy przychodzą momenty, że zakrywam twarz dłońmi

    [Verse 2]
    Wstydzę się, boję się, czasami płaczę
    Świat odwróconego dekalogu nie inaczej
    Żyję w nim tak, jak ty, czasami szukam prawdy
    Tak jak ja myślisz, że ten świat jest nic nie warty
    A niepowodzenia to jakieś żarty
    Że to kolejne pechowe rozdanie w karty
    Nie łódź, mylisz się - to samo życie
    Graj w tą grę, nie mów - nie, nie poddawaj się
    Na linie przesuwaj dłonie coraz wyżej
    Niżej są oni, a ty jesteś coraz bliżej celu
    Nie rezygnuj przyjacielu, tak jak innych wielu tych z parteru
    Zła koneserów, szczerze na parterze to nie ludzkie zombie, zwierzę
    Brak zasad etycznych opanował naszą rzeszę społeczeństwa
    Zasady dekalogu to zasady człowieczeństwa

    [Hook]
    Ze skrajności w skrajność, od nałogu do nałogu
    To, co widzę wokół to świat odwróconego dekalogu
    Bo są takie momenty, że nawet prosta droga ma swoje zakręty
    Dziesiątki serpentyn, na każdym kroku świat odwróconego dekalogu

    [Verse 3]
    Czasami wyrazami bawię się jak marionetkami
    Maluję obrazy jak Salwador Dali
    Sur realiami bronię się przed problemami
    Nie rozwiązuję ich łapami jak Mohamed Ali
    Ze stali nie jestem, ani nie walę z bani
    To jest chwyt tani, obcykany, znany ...
    Nie dawajcie plamy, Polska, to nie dom szklany
    Otwórzcie oczy, a nic was nie zaskoczy
    Teraz dnia i nocy człowiek boi się tak samo
    Nie ma różnicy czy to wieczór, czy rano
    Zatarta granica między katem, a ofiarą
    Biedny bogatego vice versa okrada
    Osoba pierwsza przewagę posiada
    Pieniądz, to teraz naszym światem włada
    Zdrada - to już nie wada to teraz zaleta
    Słuchałeś, co mówił Nullo wierszokleta

    [Verse 4]
    Czasami w autobusie siedzę i tonę w czyjś rozmów rzece
    W głosów szumie i w sumie nic z tego nie rozumiem
    Pogrążony w myśli tłumie zastanawiam się
    Czemu ci wszyscy paparazzi, topią własne życie w morzu informacji
    W niejednej sytuacji tracą poczucie orientacji
    Gonią gdzieś na oślep, szukając sensacji
    I w tym biegu łamią większość reguł
    Odwracają każdy szczegół dekalogu, krok po kroku
    Cały czas, byle do przodu
    Zabijają za drobnostki, za głupie błahostki
    Kiedyś to były jednostki o skrzywionej psychice
    Teraz więcej tego widzę, teraz dostrzegam różnicę
    Zasada kontrastu, moralny jeden na stu
    To zły zwiastun, to zły zwiastun

    [Hook x2]

    [Tekst - Rap Genius Polska]
    This song was submitted on November 28th, 2016.
    Lyrics licensed by LyricFind.

    Songs you may also like

    Contributors

    leaderboard activity

    Comments

    Facebook (0) LetsSingIt (0)