We use cookies to customize content and advertising, to provide social media features, and to analyze traffic to our site. We also share information about your use of our site with our trusted social media, advertising and analytics partners. Read more.
  •    
  •    
  •    

    Nullo / Lyrics

    Playlist 0 Rate 0 Like & Share Print Email Play

    "12 Rapostołów" Lyrics

    Nullo

    new!
    Album:
    Genre:
    Duration:00:00:00
    Rank: (−)
    Rate:
    −/5 from 0 users
    Charts: view all »
    Referring urls:view all »

    Video

    Lyrics

    [Hook: Nullo]
    Dwunastu rapostołów, rycerze okrągłego stołu
    Nadchodzi czas honoru, z Mordoru pełnego chorób
    Dwunastu rapostołów świadkowie życia bez kolorów
    Odchodzi gra pozorów nierozwikłanego zwoju

    [Verse 1: Klif]
    Witam na ziemi obiecanej, ale jednak przeklętej
    Gdzie jak pytasz o cele mówią, że znają ich wnętrze
    Każdy z nas stał się raperem, by mógł powiedzieć coś więcej
    A ty patrz jak się tym dzielę, bo niewiele mogę sercem
    Ręczę za nich oni za mnie, jestem szary oni także
    Powiązani tu na zawsze przez jebany ból doświadczeń
    Postaw na nas a nie na mnie na 12 Rapostołów
    Niech na ta wiara w nas nie zgaśnie jak w przypadku bogów

    [Verse 2: Hary]
    Jeśli prawda boli to z każdym wersem wchodzę z buta
    Głoszę wiersze, które wiesz że po pierwsze mają ruszać
    Ich głowy zamknięte w tej grze, gdzie górą chamstwo
    Bo prawda jest jedna - jej połowa to kłamstwo!
    Rap to bagno, gdzie górą to banknot? Bzdura!
    BO kultura w kapturach ma nieść wartości, kumasz?!
    Jeden z dwunastu rapostołów w imię ojca swego:
    Ciekawość - Pierwszy stopień do Harego!

    [Verse 3: K-Fka]
    Ej siema! Wita ciebie trzeci rapostoł
    Niosę ci wieści prosto z przedmieści chłoń to
    Mam flow, to którego nie zbadasz echosondą
    Gdybym rapował?! Byłbym nuklearną bombą
    Miejski drukarz, ukazuje czym jest sztuka w stylu
    To styl czarnego kruka, przy mnie cienko dukasz szczylu
    I nie szukaj na internecie na mój temat wpisów
    Bo to moja czwarta i ostatnia zwrotka w życiu!

    [Verse 4: Emate]
    Rap, piaskowa, narzeczona jak znamiona - im zawdzięczam dużo
    Są odbiciem mojej duszy jak figury w Madame Tussauds
    Nocami pisze jak too short. Choć mary ciągle mnie kusza
    Nie czekam tu w amoku aż marzenia znów powrócą
    Poszukiwanie i podejmowanie decyzji
    Czasami ciągle zmiany które nie przynoszą korzyści
    My oddani z pasji wciąż swej misji jak co drugi mormon
    Służymy prawdzie na okrągło niczym Rajon Rondo

    [Verse 5: KaEs
    Lepiej pisz stary testament, muszę już przerwać sen
    Wejść na ring z Ewangelią świętych pól - Evander
    Iszkariota, znajduję w pętlach cel
    Życia poza plus melanż, na diunie SPG
    Reprezentanci sekt z gór, Magisterium
    Zmieniam bieg wydarzeń z ksiąg kronikarzy błędów
    I jestem stąd, nic mi nie zamieni wiary w serum
    Brałem chrzest na dnie w rzekach pełnych Antygenów

    [Verse 6: Maro]
    Jako Pielgrzym-Rapostoł niosę głos stąd oraz patent
    Prosto z Wałbrzyskiego kongo, z rozwiniętym rymu batem
    Tu gdzie kamienice rosną, ulice plują rapem
    Ktoś pozbierał rap z ulicy, kazał przelać go na papier
    Dał mikrofon w łapę mówiąc - głos kazanie bracie
    Zrób coś z tym życiem, zanim znajdziesz się na metalowym blacie
    Nikt nie płacze po tych pustych futerałach
    Trzeba uczyć się dotykać nieba, choćby chcieli nas pogrzebać

    [Verse 7: Martin]
    Razem braćmi słowa na bit kładę
    Mamy pasję jak Vin Laden to naszej walki droga
    Nie dotyka nas wstyd żaden ale bakcyl słowa
    Tu gdzie macki boga w tej akcji zgoda
    Gdzie każdy wersy składa jak Kendrick Lamar
    Mamy we krwi Bragga tutaj w te dni pada
    Ten bit tętni nadal przez te teksty sztama
    Nie ma lepszych białas i nie męczy nas banał!

    [Verse 8: Nullo]
    Otwieram ósmą bramę, wita Cię kustosz Panie
    To z moich ust litanie, dziś spłacam swój dług Szatanie
    Chcę na to płótno nanieść dystryktu słuszną pamięć
    Ty dyktuj bóg co dalej, wierni tych słów Górzanie
    Jedni ze sług Słowianie, nastawiają rusztowanie
    Piaskowej z gór zadanie by unieść brud nad krajem
    Nullo tu znów nadaje, SPG równość daje
    Wprowadzą ból w twą ranę jak włókno szklane Amen

    [Verse 9: Arkanoid]
    W rzeczywistości łapie wiatry jak Ronin jak niosę zwój w dłoni
    Dzierżę dług jak oni i ten sam prób z jabłoni
    I składam ślub na fonii, Wygrzebać lud z agonii
    Za wspólny ból na skroni, niech tylko Bóg nas chroni
    Jestem rycerzem SPG w godle Mordoru przez to
    Bronię honoru tych, których z koloru przeschło
    Jam Rapostołem, noszę znamię w głębi duszy Amen
    Kto z was jest czysty niech pierwszy rzuci kamień

    [Verse 10: Szachu]
    Urodzony na SPG z lat biegiem
    Z bram piekieł wciąż pewien
    Nosze brzmienie to przyszło z wiekiem
    Jak grzech na ziemie żyje na glebie
    I mam tego pieczęć, prosto z SPG idę do ciebie
    Niosę istnienie, które składam ci w ofierze
    To jak pacierzem czyje natchnienie
    Jestem zbawieniem jej prawdą na papierze

    [Verse 11: Hany]
    Jestem z Wałbrzych miasta, na karku siedemnastka
    To zbiry kru sprawdzaj, rap to nasza pasja
    Tu uroków nie zaznasz, po zamkniętych kopalniach
    Prawdziwych garstka, witaj w przeklętych realiach
    Jestem Rapostołem z Piaskowej Góry
    Oczyszczam twój umysł, to powód do dumy
    Mam miłość do kultury i robię to wszystko
    Po to żebyś zobaczył co to prawdziwy hip hop

    [Verse 12: FaF]
    Wiem ilu legło gruzem, mówiłem prędko wrócę
    I co klęknął uczeń, a rymy kręgosłupem
    Dlatego ten flow młócę, Nucę z bletką tu sens
    Cisza ten to luzer, dzisiaj tętno luzem
    Łapałeś wiatr w żagle, a tu nagle na dnie
    Gdzieś gdzie dzień wiedzie cię w cień za dniem
    Do bani doba na Boga gar ogarniesz
    Mac-Gyver

    [Hook]

    [Tekst - Rap Genius Polska]
    This song was submitted on November 28th, 2016.
    Lyrics licensed by LyricFind.

    Songs you may also like

    Contributors

    leaderboard activity

    Comments

    Facebook (0) LetsSingIt (0)