We use cookies to customize content and advertising, to provide social media features, and to analyze traffic to our site. We also share information about your use of our site with our trusted social media, advertising and analytics partners. Read more.
  •    
  •    
  •    

    Nullo / Lyrics

    Playlist 0 Rate 0 Like & Share Print Email Play

    "Skreślili nas" Lyrics

    Nullo

    new!
    Album:
    Genre:
    Duration:00:04:45
    Rank: (−)
    Rate:
    −/5 from 0 users
    Charts: view all »
    Referring urls:view all »

    Video

    Lyrics

    [Refren x2]
    Nie wierzyli w nas z dnia na dzień skreślili nas
    Szerzyli fałsz z niższych drwili klas nie dawali cienia szans
    I przegapili dyliżans kiedyś byli tymi nad
    Dziś karmimy nimi strach

    [Zwrotka 1]
    Nigdy nie byłem bogaty, jedynie bogaty w miłość
    Nieważne ile, jak było byliśmy rodziną
    Ilu nam źle życzyło, patrzyło stale z drwiną
    A my z każdą godziną coraz lepsi jak stare wino
    Dzieciństwa czas minął w Szkole Wyrzutków
    Ci niby lepsi mówili, że to szkoła dla głupków
    Tych niby lepszych dzieci nie widziałem na podwórku
    Dziś wielu z nas zmieniło twarz jak w bajce o Kopciuszku
    Mój ojciec-górnik trzy razy uszedł śmierci
    Nawet nie wiesz tato jaką noszę dumę w piersi
    Dzięki Tobie umiem unieść pięści
    Tobie mamo za szacunek dzięki, że rozumiesz w wersach ten syf
    Chcieli nas skreślić to chore samo w sobie
    Gdy mój brat rzucił szkołę powiedzieli-gamoń, złodziej
    Dziś ma własny biznes decyduje sam o sobie
    Bo ma więcej oleju w głowie niż ty w samochodzie

    [Refren x2]

    [Zwrotka 2]
    Oglądając świat zza szyby postawili czarny krzyżyk
    Dla nich same recydywy zamieszkują karny dystrykt
    Żal mi tych gnid, prze-ambitni, nagle inni
    A gdy mają nóż na gardle nagle wiedzą gdzie są bliscy
    Nie wszyscy idą na dno bowiem mój człowiek powie
    Czuł to bagno co dzień dziś jest kardiologiem
    Z różnych rodzin rozbitkowie tutaj radzą sobie
    Są jak stado owiec i za sobą skaczą w ogień
    Tym co wyskoczyli z puchy dałeś bilet w jedną stronę
    Znów wylałeś mętną wodę, teraz nogi miękną tobie
    Gdy ich mijasz na Piaskowej musisz mierzyć tętno potem
    Bo puściłeś błędną plotę zabłysnąłeś cechą kobiet
    To otoczony prawdą obiekt, tu zna się każdą drogę
    A splot wydarzeń w głowie jest twardym psychologiem
    Nie skreślaj ludzi, karma wróci, nikt nie jest z nas tu Bogiem
    Bądź człowiek na co dzień wiesz a nie wyjdzie ci to bokiem

    [Refren x2]

    [Zwrotka 3]
    To nie opowieści z krypty, to żywe historie
    Zapraszam na mój dystrykt, gdzie słyszę symfonię
    Bo skazani na instynkt dziś świętują wiktorię
    A ty w swej nienawiści wróżyłeś im agonię
    Małolat bystry znasz tą historię z "Inni niż wszyscy"
    Dziś ma się dobrze, jest czysty i z firmy liczy zyski
    W wolnej chwili chyli whisky zmienił image, czyny i styl
    Teraz powie bliskim jestem już po wszystkim
    A gość od witryn nigdy nie mówił dość kieliszki
    Opróżniał jak podczas prohibicji, alkoholik z definicji
    Za ostatni grosz ambicji kupił wolność przestał pić syf
    Ruszył zegar dla złodziei odszedł od pijackiej fikcji
    Nie rób z ludzi amunicji by budować własne ego
    Bo strzelasz na ślepo, znakiem czego ty jesteś kaleką
    Szanuję Siwego choć nie jeździ Corvettą i wybrał beton
    Jest żywą legendą, którą będę puszczał dzieciom

    [Refren x2]

    [Zwrotka 4]
    Nie rozliczam ludzi, nie rozmieniam ich na drobne
    Lecz gdy mają do mnie problem płacę pięknym za nadobne
    Chcieli skreślić 3W lecz ruszyli anakondę
    My płyniemy dalej z prądem przez muzyki Amazonkę
    Z dala od kazań Babilon wie kogo wynagradzać
    Możesz skreślić wrogów zaraz lecz nie możesz ich wymazać
    Dzisiaj czujesz wielki spokój wokół, lecz nie ciesz się na zaś
    Bo los skreśli twój karnawał. Nie wiesz, że Bóg lubi hazard?
    Według ulicy przykazań szanuj kulisy sąsiada
    Bo nie ma polisy Szatan, gdy odwraca role reżyser świata
    Dezyderata, nie bądź persona non grata
    Ja szanuję SPG jak matkę dlatego mam gdzie wracać

    [Tekst - Rap Genius Polska]
    This song was submitted on November 28th, 2016.
    Lyrics licensed by LyricFind.

    Songs you may also like

    Contributors

    leaderboard activity

    Comments

    Facebook (0) LetsSingIt (0)