We use cookies to customize content and advertising, to provide social media features, and to analyze traffic to our site. We also share information about your use of our site with our trusted social media, advertising and analytics partners. Read more.
  •    
  •    
  •    

    Paluch / Lyrics

    Playlist 0 Rate 0 Like & Share Print Email Play

    "Magma" Lyrics

    Paluch and Chris Carson

    new!
    Album:
    Genre:
    Duration:00:04:22
    Rank: (−)
    Rate:
    −/5 from 0 users
    Charts: view all »
    Referring urls:view all »

    Video

    Lyrics

    [Zwrotka 1]
    Choć na co dzień mam tak jak Małpa
    I muszę być twardy jak skała
    Dziś płynę po mieście jak magma
    Mam wolne dla duszy i ciała
    I wchłaniam to wszystko jak Pac-man
    Wiem dobrze, co na mnie działa
    Stres niszczy i myśli spowalnia
    Codzienność beret mi sprała
    Mój świat to błędów minimalny margines
    Wiem dzisiaj lecimy, aż do odcięcia
    Płynie na zmianę Jack Daniel's i Guinness
    Jutro to wszystko przypomną mi zdjęcia
    Chcę poczuć Twe ciepło, kochanie, chodź bliżej
    Odwiedźmy razem nieznane miejsca
    Dla Ciebie do raju załatwię wizę
    Dziś w nocy możemy tam mieszkać
    W high-definition patrzę na ludzi
    W slow mo widzę ich ruchy
    Kolejne drinki, kolejne buchy
    Twarze blade jak trupy
    Czerwone szminki, hiszpańskie muchy
    Miasto nocą i kluby
    Zerwane stringi, wypięte dupy
    Kłótnie, bójki, rozróby
    W ich oczach widzę życiorysy
    Nadzieję, smutek, tęsknotę
    Mieszkamy razem w tym mieście wszyscy
    Osiedla, domy, czy hotel
    Pieprzony szczurów peleton
    Ich życie to żaden fenomen
    Tu każdy chce wygrać wyścig
    I każdy tu kocha mamonę

    [Zwrotka 2]
    Patrzę zrobiony na wskazówki zegarka
    Ale oczy gubią już ostrość
    W sumie to godzina wcale nie jest ważna
    Dziś w nocy nie ma opcji za mocno
    Najwyższe szczyty to dla nas standard
    Ich zdobycie łatwo nam poszło
    Gorzej będzie, gdy zaczniemy spadać
    Nie zadziała nam żaden spadochron
    Jointy i moje truskawki, Hennessy
    Sprawnie zmieniam swój stan skupienia
    Nie chcę dziś wojen i żadnej agresji
    Poezja smaków dla podniebienia
    Błyszczymy wszyscy bardziej od komet
    A może wszyscy mamy złudzenia?
    Oślepia nas blask naszych kobiet
    One są z nami już od podziemia
    Wstaję, idę, jak magma płynę
    Sam się dziwię, że nogi mnie niosą
    Wielu kojarzy, patrzą się dziwnie
    Dla nich na żywo jestem wielki jak posąg
    Sto kilo rapu, tona szczerości
    Nigdy nie lubiłem popularności
    Wśród moich ziomów nie ma tych gości
    Wkurwia mnie to jak w sashimi ości
    Tylko miłości, tego dziś pragnę
    A może to wszystko alkohol?
    Wiem, że to umiesz, zamieniam się w magmę
    Przy Tobie znajduje prywatny port
    Każdy z bodźców jak złodziej kradnę
    Czystych doznań najlepszy sort
    Tworzymy jedność jak łycha ze Spritem
    Razem tworzymy duchowy fort
    This song was submitted on November 28th, 2016.
    Lyrics licensed by LyricFind.

    Songs you may also like

    Contributors

    leaderboard activity

    Comments

    Facebook (0) LetsSingIt (0)