We use cookies to customize content and advertising, to provide social media features, and to analyze traffic to our site. We also share information about your use of our site with our trusted social media, advertising and analytics partners. Read more.
  •    
  •    
  •    

    Parias / Lyrics

    Playlist 0 Rate 0 Like & Share Print Email Play

    "Plecak" Lyrics

    Parias

    new!
    Album:
    Genre:
    Duration:00:05:03
    Rank: (−) history »
    Rate:
    −/5 from 0 users
    Charts: view all »
    Referring urls:view all »

    Video

    Lyrics

    [Włodi]
    Czapka na bakier miastem wielkich czynów
    Śmigam z plecakiem jak ten MC z Brooklynu
    Bez stałej pensji, ale nic na przymus
    Niosę życie rapera w pełnej wersji maximum
    Widzę w tym sens i wierze że warto
    Kolejny dzień spędzić pochylony nad kartką
    Potem spakować plecak i w jakimś klubie
    Styl i poglądy śmiało wystawić na próbę
    Mam wiarę w siebie, nosze to ja stygmaty
    Znak dla tych których los spisał na straty
    Gest Kozakiewicza mam w małej kieszonce
    Prezent dla hejterów gdy kończę mój longplay
    Błądzę wśród ludzi, tematów rozmów
    Dzieł moich mistrzów, ulicy bloków
    Treścią po brzegi plecak chce mieć wypchany
    Wśród tych co na kolanach iść wyprostowanym

    Ej Pelson - co tam?
    Ej Małpa - co jest?
    To ja piszę, ale słowa są jak by nie moje
    Puzzle niby je znam, lecz nie wiem kto je ułożył
    Jak by ktoś tysiąc życiorysów oddał mi w depozyt
    Mam styl mam flow, mam skillsy mam wiarę
    Mam serce, mam rozum, mam pełen plecak

    [Małpa]
    Zawiązałem dawno swój bagaż na kiju
    I wbijając chuj w azymut, idę słuchając dobrych grup z Brooklynu
    By poczuć smród dymu i przejść się każdą z dróg tylu
    By móc powiedzieć: "kiedyś miałem świat u stóp, synu"
    Chciałem grać synu, tym którym brak stylu
    Pokazać miejsce, ale żaden nie jest wart rymu
    Wróżą mi z kart triumf, z fusów koniec
    Ja każdemu z nich patrzę w twarz śmiejąc się jak gnojek
    Mam mocne dłonie i ogień, który w zwrotce płonie
    I każe dojrzeć mi, choć pozostać chłopcem wolę
    Nie pytaj czy się ocknę w porę
    Śpię spokojnie, bo pod uwagę tylko taką opcję biorę
    Skumałem już w szkole za małolata
    Że mojej drogi nie wskażą mi symbole na mapach
    I od tylu lat wciąż nie zdjąłem plecaka
    Nie słucham rad tych, którzy krzyczą, że czas zawracać

    Ej Włodi - co tam?
    Ej Eldo - co jest?
    To ja piszę, ale słowa są jakby nie moje
    Puzzle, niby je znam, lecz nie wiem kto je ułożył
    Jakby ktoś tysiąc życiorysów oddał mi w depozyt
    Mam styl, mam flow, mam skillsy, mam wiarę
    Mam serce, mam rozum, mam pełen plecak

    [Pelson]
    Na starcie Stwórca dał mi pusty plecak
    Dorzucił wolną wolę, nic nie obiecał
    Tak ruszył w świat prostych przyjemności koneser
    Mówiłem ci o nich razem z Emilem i Mesem
    Napiszę esej, zdemaskuję szmirę
    Mam dla wesołych refleksję, dla smutnych satyrę
    Mogę dać ci prawdę śmiejąc się jak Horacy
    Jak w krzywym zwierciadle rzeczywistość chcesz zobaczyć
    W moim plecaku znajdziesz przeszłości ślady
    Garść marzeń o smaku czerwonej oranżady
    Flaszkę nadziei, gdy przyjdzie czarna godzina
    Usiądę pod drzewem i na hejnał wbiję klina
    I mam też notes zagubionych dusz opium
    Jednym wersem mogę w diament zamienić popiół
    I muszę iść i walczyć póki nie spocznę
    Bo chcę tego co każdy, tylko sto razy mocniej

    Ej Włodi - co tam?
    Ej Eldo - co jest?
    To ja piszę, ale słowa są jakby nie moje
    Puzzle, niby je znam, lecz nie wiem kto je ułożył
    Jakby ktoś tysiąc życiorysów oddał mi w depozyt
    Mam styl, mam flow, mam skillsy, mam wiarę
    Mam serce, mam rozum, mam pełen plecak

    [Eldo]
    Bóg dał mi talent i cierpliwość do ludzi
    By opowiadać, mówić, i tych co śpią budzić
    Ślepym otwierać oczy, upadłym dać nadzieję
    Samotnym podawać dłoń, pokazać świat, który się śmieje
    Niosę worek, w nim historii cały zestaw
    Mam klucz do świata marzeń, chcesz? Możesz w nim zamieszkać
    Każdy z nas chłopiec dostał nowe klocki
    Krótkie portki, zdarte kolana, strzał z procy
    Nigdy nie stracisz naiwności z tamtych dni
    Przecierać oczy ze zdumienia i ciekawości
    I w niewinności żyć po swojemu
    I nawet idąc pod wiatr, nadawać sens istnieniu
    Serce bije, płuca praca, mózg spokój
    Wiara mocna, choć Szatan wciąż ma mnie na oku
    Jest okej, wiem czego chcę, nie zbawiać tylko gadać
    Zajrzyj do plecaka losu i ja zacznę opowiadać

    Ej Pelson - co tam?
    Ej Włodi - co jest?
    To ja piszę, ale słowa są jakby nie moje
    Puzzle, niby je znam, lecz nie wiem kto je ułożył
    Jakby ktoś tysiąc życiorysów oddał mi w depozyt
    Mam styl, mam flow, mam skillsy, mam wiarę
    Mam serce, mam rozum, mam pełen plecak

    [Tekst - Rap Genius Polska]
    This song was submitted on November 28th, 2016.
    Lyrics licensed by LyricFind.

    Songs you may also like

    Contributors

    leaderboard activity

    Comments

    Facebook (0) LetsSingIt (0)