We use cookies to customize content and advertising, to provide social media features, and to analyze traffic to our site. We also share information about your use of our site with our trusted social media, advertising and analytics partners. Read more.
  •    
  •    
  •    

    TMK aka Piekielny / Lyrics

    Playlist 0 Rate 0 Like & Share Print Email Play

    "Nie rozmawiaj z dupami" Lyrics

    TMK aka Piekielny

    new!
    Album:
    Genre:
    Duration:00:03:37
    Rank: (−) history »
    Rate:
    −/5 from 0 users
    Charts: view all »
    Referring urls:view all »

    Video

    Lyrics

    [Verse 1: Filipek]
    Trzy metry nad niebem, albo jak w mitach - Tartar
    Jak jestem pewny siebie, mam przypał - nie farta
    Worst behavior jak Drake, to moje "ja" drugie
    Nie przeszkadza Ci mój fejm, gdy gram koncert w klubie
    Filip ogarnia życie, nie wiem czy to coś znaczy
    Gdzie moja masa skilli, gdy wstaje do pracy
    Ciężko ze mną chodzić, a związków było sporo
    Nie pierdole się w tańcu jak Joasia Moro

    [Verse 2: Edzio]
    Poznałeś dobrą dupę, lepiej krok zrób od niej
    Bo prawdopodobnie wcześniej obracał ją twój ziomek
    One dbają dziś o siebie, z ciałem robią porządek
    A jedyne czego nie mają zdrowego, to rozsądek
    Nie jedna gada mi, że dobra zwrotka w ciemno
    Słodka piękność, bardzo chce się spotkać ze mną
    Jest fajna i wolna, to na bank ma na bani
    Nauczyłem się jednego: by nie rozmawiać z dupami

    [Hook]x2
    Nie rozmawiaj z dupami miej wbite w tępe lale
    Dla każdej pani chwilowo jesteś ideałem
    Ogarnij bajer i się zbytnio nie wczuwaj
    Z początku doskonale później wychodzi nuda

    [Verse 3: TMK aka Piekielny]
    Ja jadę w trasę i chce dowalić tak byś przestał wrzeszczeć
    Jestem asem i w tej talii kart nie ma miejsca na resztę
    Koleżanki w klubach ciekawe jak wino mszalne
    Nie robią testów ciążowych - robią te gimnazjalne
    To nie jest spoko z młodością walczą
    I każda wygląda, kurwa, na co najmniej lata starszą
    "Nie rozmawiaj z dupami" - bzdura, a ja w to wierze
    Gdy po melanżu jestem jak Honduras - chuj wie, gdzie leżę

    [Verse 4: Dast]
    Jedna zasada jest: Z dupami nie gadaj, bo
    Twoja dupa wie, albo się dowie, że z innymi gadasz
    Jeszcze Cię oznaczy na fejsie, sam się weź się
    Nie życz ziomowi źle, bo jeszcze padnie na serce
    No weź się, nie podawaj imienia, bo chała
    Szczególnie w moim przypadku przez pana Hoffmana
    Trzymaj się na kilometr i odejdź na bok, człowiek
    Lepiej idź pogadać z ziomem, bo i tak ona się dowie

    [Hook]x2

    [Verse 5: Kieres]
    Mała, po co te kłótnie? To tylko głupia lala
    Chce wbić na hotel, by przez chwile być kochana
    Mówi, że zrobi wszystko, by tylko nas poznać
    Ale może mnie poznać tylko po tych zwrotkach
    Podbija druga mówi: "Cześć, jestem Marta
    Zrób ze mną co zechcesz, Kieres, dzisiaj masz farta"
    Mam łychę plus ciebie, dla mnie to jest spoko
    Dziś nie gadam z dupami bo wolę ten alkohol

    [Verse 6: Czeski]
    Miałem z nimi nie rozmawiać, ale łatwo się gada
    Co bym sobie nie wmawiał i tak mi na beret siada
    Obawa, nie mówmy lepiej o związkach, stary
    Każdy w ciemno ustawić mogłem na "skomplikowany"
    Stale plany, więcej nie dam się omamić
    Albo coś ze mną nie tak, albo jestem pojebany
    Ciągle kosz za koszem... kurwa, forma jest!
    Aż dziwne, że nie chcą mnie na All-Star Game

    [Hook]x4

    [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
    This song was submitted on November 23rd, 2016.
    Lyrics licensed by LyricFind.

    Songs you may also like

    Contributors

    leaderboard activity

    Comments

    Facebook (0) LetsSingIt (0)